Heads-Up Cash Game – 10 wskazówek

Gry 1-na-1 w formacie cash cieszą się olbrzymią popularnością, wszystko za sprawą potencjalnie dużych wygranych w dość krótkim czasie i ciągłej akcji, która powoduje, że w odróżnieniu od gier full ring, czy nawet short handed nawet przez chwilę nie pozostajemy poza grą.

Jednak taka gra wymaga specjalnych umiejętności, to co najważniejsze to przede wszystkim: umiejętność czytania rąk przeciwnika, agresja i odporność psychiczna w sytuacjach, kiedy nam nie idzie. Swoimi radami dotyczącymi gier heads up podzielił się w ostatnim numerze magazynu “Poker Player” Taylor “Green Plastic” Caby. Caby to jedna z internetowych legend, założyciel i główny instruktor strony CardRunners.com jako jeden z pierwszych graczy na świecie, już w 2005 roku, zaczął specjalizować się właśnie w grach cash heads-up. Jak więc według “Green Plastic” należy grać aby wygrywać w grach 1-na-1?

1. Graj luźno na buttonie

Gra na buttonie jest najbardziej zyskowna w każdej odmianie, ale w grach heads-up rola pozycji jeszcze rośnie. Dobry zawodnik powinien z buttona podbijać 90% rąk, a przeciwko pasywnym przeciwnikom to może być nawet 100% naszego zakresu. Strategię gry 1-na-1 w skrócie można opisać jednym zdaniem: powinieneś podbijać większość rąk mając przewagę pozycji i pasować większość będąc bez pozycji. Pieniądze w grach heads up zarabia się tylko na buttonie.

2. Różnicuj swoją grę

Wielu internetowych graczy gra jak roboty, grając ciągle tak samo i popadając w schematy. Jeśli widzą przeciwnika, który tylko limpuje od razu myślą “To idiota” i automatycznie go podbijają, a w razie sprawdzenia prawie zawsze cont.betują. Tą sytuację można doskonale wykorzystać na swoją korzyść i sprawdzać takie rywali z suited connectorami licząc, że albo trafimy flopa, a jeśli nie to dość łatwo ogramy przeciwnika stosując check-raise na flopie lub floatując i wygrywając pulę na turn. Jednak aby taka gra była skuteczna będąc bez pozycji w grze 1-na-1 musimy też czasami tylko sprawdzać podbicia z premium hands. Dzięki temu przeciwnik nigdy nie będzie wiedział, czy akurat gramy z connectorami czy może z AA lub KK.

3. Nie daj się zdominować

Taylor Caby nie poleca grania bez pozycji z rękoma typu A-2 do A-8, czy K-7, K-8, wszystko dlatego, że te ręce łatwo mogą okazać się zdominowane. Według niego ręce te nie są w stanie przynieść nam zysku i chociaż karta typu A-x w grze 1-na-1 często jest lepszą ręką niż karty przeciwnika to granie bez pozycji ze słabymi asami może okazać się mało opłacalne.

4. Uważaj z czym 3-betujesz

Caby poleca 3-betowanie premium hands (TT+) 80-90% czasu, suited connectory, czy też one gappery suited (JTs, 86s) możemy 3-betować raz na trzy razy. Wszystko po to, aby przeciwnikowi trudniej było obstawić nas na konkretną rękę. Jednak Caby nie poleca zbyt częstego 3-betowania całkowicie nienadających się do gry rąk typu 2-9, 3-T itp. Jedyna sytuacja, kiedy takie 3-betowanie ma sens to jeśli przeciwnik jest dość prosto grającym pokerzystą i wiemy, że słaby układ do naszego 3-betu spasuje, a mocny ponownie przebije. Niestety takich przeciwników jest niewielu i z tego też powodu 3-betowanie bez pozycji kompletnych śmieci jest w większości sytuacji nieopłacalne.

5. Alliny pre flop

Jeśli gramy stylem polecanym przez Caby’ego, czyli jesteśmy ultra-agresywni na buttonie to przeciwko większości rywali chętnie zagramy allin z kartami 99+.

Uważać musimy tylko na bardzo pasywnych graczy, przeciwko nim allin pre flop zagrać powinniśmy w zasadzie tylko z kartami JJ+, albo nawet QQ+. Wszystko dlatego, że jest mało prawdopodobnym, aby taki przeciwnik pushował nas z rękoma typu 88 czy 77. Przeciwko takim przeciwnikom wolimy grać spokojnie, powoli “skubać” ich stack i pozwolić im się wykrwawić.

6. Value betuj słabe układy

W grach 1-na-1 top para to układ, który najczęściej spokojnie wygrywa rozdanie. W związku z tym musimy się dostosować do tego i mając top parę powinniśmy value betować przez wszystkie 3 rundy licytacji. Jeśli naszym rywalem jest przeciwnik chętnie sprawdzający tylko z asem, czy niską parą, to nawet mając drugą parę z dobrym kickerem warto ciągle value betować i nie ma powodu, aby ten układ rozgrywać pasywnie.

7. Wywieraj presję po flopie

Continuation bet w grze 1-na-1 to bardzo silna broń. Większość graczy na niskich i średnich stawkach gra tylko swoimi kartami, przeciwko takim przeciwnikom powinniśmy więc cont.betować prawie zawsze. Flopy A-x-x powinny powodować automatyczny cont.bet z naszej strony.

Oczywiście trafiać się na będą również nieźli, myślący przeciwnicy, którzy będą check-raisować nas na flopie i do takich rywali musimy odpowiednio dostosować swoją grę. Jeśli na flopie pojawią się 5 6 7 to lepiej poddać rękę niż udawać, że coś trafiliśmy. Na takim flopie dobry przeciwnik dość często nas przebija i postawi przed trudną decyzją.

Aby wywierać presję w grze po flopie check-raise również powinniśmy mieć w naszym arsenale. Jeśli sprawdzamy zagranie rywala i trafiamy flush draw to prawie zawsze powinniśmy check-rasiować, tak samo jeśli mamy K-J, a flop to 3-6-7. Szansa, że tego typu karty trafiły w zakres naszego rywala jest niewielki, więc to również dobra okazja do zagrania check-raise. Check-raise powinniśmy stosować wtedy, kiedy wiemy, że szansa na to, że przeciwnik spasuje jest duża. Z tego powodu flop A-Q-J niezbyt nadaje się na check-raise bowiem agresor pre flop dość często może na tym flopie trafić przynajmniej parę i nie będzie nam łatwo zmusić go do spasowania.

8. Selekcja przeciwników

To jeden z kluczowych elementów gry 1-na-1. To wszystko o czym mowa powyżej nie będzie miało żadnego znaczenia jeśli naszym rywalem będzie bardzo dobry gracz. Możemy być znakomitymi zawodnikami i grać naszą A-Game, ale jeśli nasz przeciwnik będzie chociaż odrobinę lepszy od nas to przegramy. Z drugiej strony możemy być średniakiem, ale jeśli będziemy wybierać sobie do gry odpowiednio słabszych przeciwników to będziemy zwyciężać i zarabiać.

Jeśli siadamy do gry i widzimy, że nasz przeciwnik gra luźno na pozycji, jest agresywny, gra ostrożnie bez pozycji to raczej nie jest to typ przeciwnika, z którym chcemy grać. Lepiej wtedy opuścić stół i poszukać rywala, nad którym będziemy mieli przewagę umiejętności.

9. Wykorzystuj tilt przeciwników

Tilt w grze heads-up może być zabójczy i bardzo kosztowny. Jeśli więc przegrałeś 5-buy-inów i czujesz narastając w sobie złość, która może rzutować na Twoją dalszą grę zrób sobie przerwę. Z drugiej strony jeśli widzisz przeciwnika na tilcie nie odpuszczaj mu, podkręć jeszcze agresję i do maximum wykorzystaj jego tilt.

Jeśli łapiesz znakomity okres, dostajesz dobre karty, wygrywasz spore pule na showdownach to jest to znakomity czas, żeby jeszcze zwiększyć agresję. Przeciwnik zacznie nam dawać większy kredyt zaufania bo widział już, że gramy z silnymi rękoma. Teraz dzięki blefom wygrywasz pulę, za pulą, a on się coraz bardziej frustruje. Jeśli w końcu postanowi postawić opór i natrafi na Twój kolejny silny układ to jest duża szansa, że już go masz i jest na tilcie. A to jest ten moment w grze heads-up, kiedy możesz zarobić olbrzymie ilości pieniędzy.

10. Kontroluj czas

Ostatnia rada może się wydawać banalna, ale pamiętajmy, aby grać tak długo jak się da, kiedy wygrywamy i szybko kończyć, kiedy przegrywamy. Jeśli będziemy się do tego stosować i mamy podstawową wiedzą o strategii gry heads-up to Caby gwarantuje nam, że będziemy graczem wygrywającym. Wszystko dlatego, że większość internetowych graczy postępuje dokładnie odwrotnie – przeciągają w nieskończoność przegrywające sesje, a szybko kończą grę, kiedy notują zyski. Jeśli tylko odpowiednio będziemy kontrolować czas trwania naszych sesji powinniśmy zaliczać spore zyski.

Autor: Paweł Majewski

źródło: Poker Player “Heads-Up casg game tips” Taylor Caby

Kontynuuj czytanie » || Napisal dnia: 03.05.10. || Brak komentarza || Kategorie: Heads Up

Budowanie bankrolla

Pokerowy bankroll to najważniejsze narzędzie każdego pokerzysty. Dzięki niemu możemy wspinać się na wyższe stawki, grać w droższych turniejach, czy też walczyć w satelitach o eventy live. Jak jednak uniknąć pokerowych pułapek i skutecznie zbudować bankroll?

Wyłączając jednostkowe przypadki, kiedy z naszej dotychczasowej zawodowej pracy przeznaczamy sporą część pieniędzy na pokera, większość graczy pokerowy bankroll musi sobie zbudować. Jeden zaczyna od $100, inny od $1,000, ale każdy budując bankroll musi przestrzegać tych samych zasad i obawiać się tych samych niebezpieczeństw. Co więc musimy robić i czego się wystrzegać, aby budowa naszego pokerowego bankrolla przebiegła w miarę bezboleśnie?

1. Nie zaczynaj budowy bankrolla bez dokładnego planu

Każdy projekt wymaga dokładnego planu, nie inaczej jest również z budowaniem bankrolla. Zanim rozpoczniesz ten proces musisz wiedzieć od jakich stawek zaczniesz, kiedy będziesz wchodził wyżej, a kiedy schodził na niższe stawki. Musisz także mieć zaplanowane, czy grać będziesz turnieje MTT, Sit&Go, czy też gry cash. Rozpoczynanie budowy bankrolla bez planu i “miotanie” się po różnych grach, różnych stawkach nie zwiastuje niczego dobrego i raczej nie zakończy się sukcesem.

2. Nie graj poza swoją strefą zysków

Strefa zysku to stawki na, których możesz swobodnie grać i generować regularny zysk. Jeśli nigdy nie grałeś w pokera, nie wiesz jeszcze jakie to będą stawki i dopiero po jakimś czasie przekonasz się, czy regularnie wygrywać możesz w grach NL10, NL25 czy może NL50. Jeśli jednak już masz za sobą pierwsze pokerowe doświadczenia jesteś zapewne w stanie określić jakie limity są Twoją strefą zysków.

Jeśli budowanie bankrolla zaczniesz poniżej swojej strefy zysków istnieje duża szansa, że gra cię znudzi i będziesz grał bez odpowiedniej motywacji. Jeśli zaczniesz powyżej swojej strefy zysków istnieje duże ryzyko, że przegrasz cały swój bankroll, nawet jeśli Twój bankroll management pozwala na grę na takich stawkach – poziom będzie po prostu za wysoki i będziesz regularnie przegrywał.

Ludzie najczęściej grają poza swoją strefą zysków bo:

  • liczą na “złoty strzał”
  • przeceniają swoje umiejętności
  • liczą na szczęście i pokera uważają za typową grę hazardową, w której każdy ma takie same szanse, a wynik zależy tylko od farta
  • chcą szybko odrobić straty poniesione na niższych limitach

Realizując swój projekt budowy bankrolla unikaj tego typu pułapek.

3. Stawiaj sobie ambitne cele

Planując budowę bankrolla pamiętaj o wyznaczeniu sobie ambitnych, ale realistycznych celów. Dzięki temu będziesz posiadał odpowiednią motywację do gry i będziesz mógł kontrolować swoje postępy. Cele muszą być ambitne, ale mieć też realne podłoże, jeśli grasz na niskich stawkach i planujesz z pieniędzy zarobionych na pokerze pojechać na ciekawe wakacje to ok, ale jeśli rozpoczynając budowę bankrolla od razu stawiasz sobie za cel zakup olbrzymiej willi nad Morzem Śródziemnym to chociaż ten cel jest bardzo ambitny to szybko może się okazać, że jest on mało realny i stracisz motywację do gry.

4. Dbaj o motywację

Jeśli odpowiednio zaplanowałeś swój projekt i wyznaczyłeś sobie ambitne i realne cele to zapewne nie będziesz miał problemów z motywacją do gry. Jedną z najgorszych rzeczy jaka może spotkać pokerzystę jest brak motywacji do dobrej gry, w takim stanie przegrywanie kolejnych buy-inów nie będzie na nas robiło żadnego wrażenia, nie będziemy mieli chęci na analizę swojej gry i na podnoszenie umiejętności. Często w odpowiedniej motywacji pomaga prowadzenie pokerowego bloga lub dzielenie się swoimi wrażeniami na pokerowym forum.

5. Bądź zdyscyplinowany

Dyscyplina to prawdopodobnie jeszcze ważniejsza rzecz niż motywacja. Można spokojnie zaryzykować stwierdzenie, że bez bycia zdyscyplinowanym projekt budowania bankrolla na pewno się nie powiedzie. Dzięki odpowiedniemu podejściu do naszej gry unikniemy wpadania w tilt, nie będziemy wychodzić poza naszą strefę zysków i zawsze będziemy stosować odpowiedni bankroll management. Warto przy tym pamiętać, aby pomimo bycia super zdyscyplinowanym gra nadal sprawiała nam przyjemność. Jeśli poker zamieni się dla nas tylko w ciężką harówkę, którą będziemy traktować jak pracę to szybko może okazać się, że zacznie nam brakować motywacji, a wtedy i o odpowiednią dyscyplinę będzie ciężko.

6. Zawsze stosuj bankroll management

Bankroll management nie tyle pomoże nam w budowaniu naszego pokerowego portfela, ale pozwoli nam uniknąć bankructwa. Dzięki grze na odpowiednich do naszych zasobów limitach będziemy mogli grać swoją A-Game, nie będziemy łatwo wpadać w tilt, a nieuchronne okresy downswingu nie będą zabójcze dla naszych finansów. Każde odstępstwo od gry zgodnej z bankroll management może być dla nas niekorzystne, jeśli zaczniemy przegrywać na wyższych limitach nasz bankroll zacznie się mocno kurczyć, jeśli zaś nasz “złoty strzał” się powiedzie możemy zatracić właściwą ocenę własnych umiejętności i zacząć zbyt często grać poza strefą zysków.

7. Unikaj tiltu

Przed rozpoczęciem projektu budowania bankrolla koniecznym jest zapoznanie się z tekstami dotyczącymi tego czym jest tilt i jak go unikać . Sprawa z tiltem jest prosta – gra na tilcie równa się przegrane, wchodzenie na wyższe stawki, strata bankrolla. Musisz więc uodpornić się na pechowe rozdania, wiedzieć czym jest wariancja w pokerze i zdawać sobie sprawę z elementu losowego, który zostaje zniwelowany dopiero na odpowiednio dużej próbce rozdań/turniejów.

8. Analizuj swoją grę i zachowanie

Ciągła analiza naszej gry pomoże nam w podnoszeniu umiejętności, a analiza naszego projektu budowy pokerowego bankrolla wskaże ewentualne uchybienia, które będą nam utrudniać realizację celów. Jeśli już kiedyś próbowałeś bez sukcesu zbudować bankroll zastanów się dokładnie co i jak wtedy robiłeś, przeanalizuj swój plan, swoje cele i wszystkie wymienione powyżej punkty i dopiero, kiedy znajdziesz błędy jakie wtedy popełniłeś przystąp do kolejnego podejścia do pokerowej kariery.

Oczywiście do zbudowania bankrolla niezbędne są odpowiednie do stawek umiejętności, bez tego nawet 100% przestrzeganie powyższych zasad nic nie da. Jednak jeśli zadbaliśmy już o pokerową edukację to warto również pamiętać o powyższych, niezwiązanych stricte z grą, punktach. Przestrzeganie tych zasad spowoduje, że gra będzie znacznie przyjemniejsza, a realizacja planu jakim jest ciągłe powiększanie bankrolla stanie się dużo łatwiejsza.

Autor: Paweł Majewski

Kontynuuj czytanie » || Napisal dnia: 03.05.10. || Brak komentarza || Kategorie: Budowanie Bankrolla

Turnieje Sit and go

Jednostolikowe turnieje sit and go to jedna z najpopularniejszych odmian gry turniejowej dostępna w grach online. Aby zagrać w takim turnieju nie potrzeba zbyt dużo czasu, dlatego wielu graczy właśnie w ten sposób rozpoczyna swoją pokerową przygodę.

Jednostolikowe turnieje dla wielu graczy są początkiem od którego zaczynają oni budować swój bankroll. Z tego powodu ale także z powodu struktury wypłat sposób rozgrywania tych turniejów jest zupełnie inny niż turniejów wielostolikowych. O ile w tym drugim przypadku nie powinniśmy martwić się tym, żeby wejść do miejsc płatnych tylko powinniśmy walczyć o jak najlepszą pozycją do walki o TOP-3 turnieju o tyle w turniejach sit and go naszym głównym celem powinno być uplasowanie się po prostu w miejscach płatnych.

Struktura wypłat

Różnica w wyznaczaniu sobie celu wynika z innej struktury wypłat. W turniejach gdzie gra kilkaset osób różnica pomiędzy najniżej płatnym miejscem a miejscami w TOP-3 jest olbrzymia. Dlatego lepiej raz zająć miejsce w ścisłej czołówce niż 10 krotnie być na ostatnich miejscach płatnych. Przykładowo w turnieju z wpisowym $10, w którym zagrało 850 osób płatnych mamy 81 miejsc.

  • za 81 miejsce wygrana wynosi &17
  • za 9 miejsce $131
  • za 3 miejsce$765
  • za 2 miejsce $1,191
  • za 1 miejsce $2,127

Z powyższych przykładów łatwo zauważyć, że w turnieju sit and go różnica pomiędzy najniżej płatnym miejscem a zwycięzcą to zaledwie niecałe $30 co jest równe 3 wpisowym do takiego turnieju. Natomiast różnica między miejscem trzecim (najniżej płatnym) a miejscami niepłatnymi to $18, czyli mniej więcej dwa wpisowe. Dlatego w odróżnieniu od turniejów MTT (multi-table tournaments), gdzie różnica w wypłatach między poszczególnymi miejscami sięga kilku tysięcy procent, w turniejach sit and go naszym celem powinno być zdobywanie jak największej ilości płatnych miejsc a niekoniecznie ich wygrywanie.

Jaki jednak z tego płynie wniosek dla naszej strategii gry w takim turnieju?

Pewne jest jedno nasza strategia będzie zupełnie inna niż w turniejach wieloosobowych. Nasza gra w turniejach zależeć powinna od dwóch podstawowych czynników:

  • struktury wypłat
  • struktury blindów i wielkości stacka

Pierwszy czynnik omówiliśmy powyżej i ze struktury wypłat wynika, że powinniśmy grać tak, żeby dostać się do miejsc płatnych nawet kosztem ograniczenia swoich szans na wygranie turnieju.

Turnieje sit and go charakteryzują się tym, że są turniejami szybkimi co oznacza, że mamy stosunkowo niewielki stack i dość szybkie bllindy. Najczęściej spotykaną strukturą takich turniejów jest 1,500 żetonów na start i blindy rosnące co 10 minut. Co z tego wynika dla naszej gry?

Tight – Czy to najlepszy pomysł?

Tutaj przechodzimy do sedna sprawy. Kilka dni temu na portalu www.poker1.pl, z którym mam przyjemność współpracować, ukazał się artykuł warszawskiego pokerzysty “Zbrocha”. Artykuł ten dotyczył właśnie strategii gry w turniejach sit and go. Muszę przyznać, że całkowicie nie zgadzam się z jego autorem. Ale jako, że nikt nie ma patentu na najlepszy sposób rozgrywania takich turniejów to myślę, że czytelnicy pokertexas po porównaniu tych dwóch artykułów będą w stanie wyciągnąć co najlepsze z obu strategii i dzięki temu poprawić swoją grę w turniejach sit and go.

Gdzie więc leży podstawowa różnica pomiędzy moim podejściem a propozycją “Zbrocha”? To co proponuje “Zbrochu” to jest dokładnie to co ja proponowałem jako najlepszą strategię turniejową w turniejach MTT w jednym z ostatnich numerów Card Player Polska. Czyli w początkowej fazie gramy ostrożnie, wręcz zachowawczo dbając o to, żeby żetonów nie stracić a na później zostawiając problemy związane z kumulowaniem żetonów. Uważam jednak, że specyfika turniejów sit and go wymaga od nas zupełnie innego podejścia niż do turniejów MTT.

Tanie flopy okazją do szybkiego zysku

Ze względu na szybko rosnące bindy i to, że przy blindach 50/100 a już przy 75/150 na pewno gra toczyć się będzie na stole shorthandowym (pozostanie w grze 5-6 osób) musimy stosunkowo szybko zebrać odpowiednią ilość żetonów, żeby w późniejszej fazie turnieju mieć odpowiednią swobodę gry. Dlatego w początkowej fazie nie zalecam gry tight. Uważam, że będąc na pozycji powinniśmy starać się z każdą racjonalną ręką oglądać w miarę tanie flopy. Dlatego powiniśmy wchodzić do gry z każdymi suited connectorami, z wyokimi connectorami, z każdym A-x w kolorze i z kartami typu K10 suited. Oczywiście grając w ten sposób musimy być pewni swoich umiejętności gry po flopie i nie zapędzać się w kosztowne rozdanie gdy trafiamy tylko top parę ze słabym kickerem. Mając na ręku 9-7 i trafiając flop 9-4-2, musimy wiedzieć kiedy się wycofać jeśli pula niebezpiecznie rośnie. Jednak gra w taki sposób i obejrzenie wielu flopów na pierwszych dwóch poziomach blindów nie będzie nas kosztować zbyt drogo a być może uda nam się trafić wymarzony układ i szybko podwoić swój stack. A to powinno być naszym głównym celem, podwojenie stacku przed decydującą rozgrywką o wejście do miejsc płatnych. Jeśli nam się to nie uda to w pewnym momencie przy blindach 75/150 i 5 osobach w grze, mając stack 1300 będziemy zmuszeni do zagrań pozycyjnych, które będą powodowały, że staniemy się pot commited.

Z tego też powodu, nawiązując do przykładu “Zbrocha” wolę w początkowej fazie zlimpować z późnej pozycji A10 i po flopie A55, zdecydować na allina z jednym graczem, niż czekając na upragnioną silną rękę przed flopem doprowadzić do sytuacji, że przy blindach 75/150 będę grał allina z Q10 albo A2 bo zmusi mnie do tego sytuacja.

Agresywnie i ryzykownie na początku

Podsumowując uważam, że w początkowej fazie turniejów sit and go powinniśmy starać się oglądać wiele flopów i zbudować szybko duży stack. Z tego też powodu powinniśmy bardzo agresywnie rozgrywać wszelkie premium hands. W początkowej fazie turniejów sit and go całkowicie bezcelowe jest według mnie stosowanie wszelkiego rodzaju slow play. Będąc na pozycji powinniśmy też bardzo agresywnie rozgrywać dobre drawy. Dzięki takiej grze w wielu turniejach, kiedy gra wkroczy w końcową fazę będziemy mieli zapewniony odpowiedni komfort w walce o spełnienie naszego celu, czyli wejście do miejsc płatnych.

Wszystko to co powyżej opisane dotyczy koncepcji gry w początkowej fazie turniejów sit and go.

Jak grać w końcowej fazie?

Tutaj nasza gra będzie zależała od naszego stacka oraz stacków naszych rywali. Możemy przyjąć 3 standardowe sytuacje, w któych bedziemy się znajdować w końcowej fazie. (Przyjmijmy, że końcowa faza ma miejsce przy 5 graczach i blindach 75/150 lub 100/200).

  • Nie udało nam się zbudować stacka i jesteśmy w tej fazie gry z 1,200 żetonami. Blindy wynoszą 100/200 co oznacza, że nasze M wynosi zaledwie 4. Biorąc pod uwagę, że w grze jest tylko 5 graczy nasze efektywne M jest jeszcze niższe. Jedyne co nam pozostaje w tej sytuacji to gra allin lub fold. Ja gram w takiej sytuacji allin z każdą parę i z jakąkolwiek jedną wysoką kartą (K-9, A-4 itp.). Pamiętać musimy o tym, że lepiej jest grać allin jako pierwszy niż samemu sprawdzać allina, dlatego gramy allin prawie zawsze wtedy gdy jesteśmy na pozycji a do nas wszyscy spasowali. Czasami agresywna gra dużych stacków może nas pozbawić tej szansy wtedy musimy zdecydować się albo na wejście allinem z marginalną ręką albo na zagranie allin samemu gdy jesteśmy na pozycji UTG (under the gun). Którego z tych zagrań byśmy jednak nie wybrali to zdajemy się na szczęśliwy układ kart i jest to sytuacja, której staramy się za wszelką cenę uniknąć.
  • Druga typowa sytuacja ma miejsce wtedy kiedy udało nam się podwoić swój stack i mamy około 3,000 żetonów. W grze bierze udział jeszcze jeden gracz, który ma również około 3,000 żetonów, chiplider z 4,500 żetonów i dwóch shortstacków, którzy mają mniej niż 1,500. W tej sytuacji naszym głównym celem powinno być przetrwanie do miejsc płatnych. Dlatego w odróżnieniu do turnieju MTT gdzie w tym momencie byśmy grali najbardziej agresywnie tutaj musimy dokładnie kontrolować każde nasze zagranie. Różnica pomiędzy odpadnięciem na 5 czy 4 miejscu a zakończeniem turnieju na 3 miejscu jest prawie taka sama jak pomiędzy 3 miejscem a zwycięzcą, dlatego gramy uważnie ale nie pasywnie. Zbyt pasywna gra mogłaby spowodować, że po zaledwie kilku rozdaniach nasz stack dramatycznie się skurczy. W tej sytuacji nie limpujemy, jeśli chcemy zagrać w rozdaniu to podbijamy wywierając presję na innych graczy. Przy czym musimy pamiętać, że staramy się raczej nie atakować blindów chiplidera, a atakując blindy shortstacków pamiętajmy o tym, że każdy nasz raise może zmusić nas do sprawdzenia allina takiego gracza.
  • Trzecia sytuacja jest najbardziej komfortowa kiedy to my mając około 5,000 żetonów jesteśmy chipliderem. Wywieramy wtedy ciągłą presję na innych graczy. Jeśli zauważymy, że grają oni mocno pasywnie da nam to możliwość zebranie sporej ilości żetonów w zasadzie bez walki. Pamiętajmy, że w tej fazie gry już nikt nie chce odpaść i raczej inni gracze nie będą chcieli ryzykować całego swojego stacku przeciwko chipliderowi. Dlatego atakujemy blindy średnich stacków z praktycznie każdą kartą. Natomiast pamiętając o tym, że gracze z małą ilością żetonów są “postawieni pod ścianą” i mogą wykonać jakiś desperacki ruch, atakując ich blindy traktujmy karty bardziej selektywnie. Przykładowo jeśli mamy rękę 10-2 to nadaje się on tak samo jak każda inna do zaatakowania blinda gracza, który ma 2,500 żetonów. Jednak jeśli podbijemy z tą ręką do 600 i shortstack odpowie nam allinem za 1,100 będziemy zmuszeni dorzucić do puli jeszcze 500, a tego raczej byśmy nie chcieli. Dlatego musimy pamiętać, że czasami shortstackowi lepiej odpuścić jednego blinda niż go bezsensownie podwoić i pozwolić mu wrócić do gry.

Podsumowując gra turniejów sit and go nie jest łatwa. Ze względu na szybki czas rozgrywania takiego turnieju nasza gra musi dość szybko i często ulegać gruntownym modyfikacjom. Mam jednak nadzieję, że powyższy tekst pomoże Wam wybrać własną optymalną strategię i osiągać satysfakcjonujące Was wyniki.

Autor: Paweł Majewski

Kontynuuj czytanie » || Napisal dnia: 03.05.10. || Brak komentarza || Kategorie: Sit and Go

Isildur1 to Viktor Blom

A jednak to prawda! Gracz, którego tożsamość pozostawała tajemnicą od kilku miesięcy to znany Szwedzki pokerzysta – Viktor Blom! Do tej pory były to tylko plotki, ale przyjaciel Bloma – LukeFullflushSchwartz rozwiał wszystkie wątpliwości.

Isildur1 pojawił się na stołach high stakes po raz pierwszy 16 września. Jego początki nie były jakieś specjalne i raczej nie wskazywały na to, że ten gracz będzie najważniejszym tematem w internecie przez kolejnych kilku miesięcy. Szwed zaczął grać stawki $25/$50 No Limit Holdem i wyglądał jak kolejny, żądny przygód, nowicjusz.

Jego pierwszy mecz, po którym zrobiło się o nim głośno był przeciwko Haseebowi Qureshi. Gracze rozpoczęli mecz na stawkach $25/$50, by po chwili przenieść się na $100/$200 co Qureshi musiał uznać za jedną z gorszych decyzji w swoim życiu. Isildur1 wygrał od niego ponad $500,000 i można powiedzieć, że była to zapowiedź prawdziwych fajerwerków.

Przez kolejne kilka dni Isildur grał z najlepszymi na świecie na najwyższych stawkach w NL Holdem i PL Omaha. W tym czasie wygrał ponad $700,000 od Cole’a Southa i oddał małe sumy do Brianów: Townsenda i Hastingsa. Ciekawy jest fakt, że jego wielkie boje zaczęły się właśnie od trójki z Teamu Card Runners, ponieważ ta właśnie trójka była sprawcami bankructwa tajemniczego Szweda. Zanim jednak do tego doszło, po kilku dniach internetowi gracze zobaczyli coś czego jeszcze nie widzieli. Isildur zmierzył się z Tomem Dwanem! To była prawdziwa bomba! Isildur w ciągu 4 dni wygrał od Dwana ponad trzy miliony dolarów a gra toczyła się niemal non stop! Warto dodać, że jak Dwan spał to Isildur… grał dalej, zmieniali się tylko jego przeciwnicy!

Po kilkunastu dniach Isildur był już do przodu prawie sześć milionów dolarów z czego ponad pięć wygrał od Dwana co sprawiło, że z bankrolla młodego Amerykanina zostały tylko strzępy. Isildur był na ustach wszystkich, pisano o nim na każdej stronie, mówiono o nim w każdym pokerowym show, analizowano jego ręce czy dyskutowano o jego podczas amatorskich gier na żywo, również w Polsce. Największe miało jednak dopiero nadejść.

Isildur1 po wygraniu olbrzymich kwot od Dwana zaczął oddawać pieniądze. Najwięcej zarobili Phil Ivey i Patrick Antonius. A co najważniejsze właśnie z tą dwójką Szwed rozegrał największe pule w historii pokera online! Najpierw wygrał ponad $1,100,000 od Iveya, a kilkadziesiąt godzin później przegrał dokładnie $1,356,947 do Patrika Antoniusa!

Przez kilka tygodni gry na najwyższych stawkach Isildur był bardzo dokładnie analizowany przez trójkę z Card Runners, od której zaczęły się jego gry. W końcu doszło do jego starcia z Brianem Hastingsem, który miał nad nim zdecydowaną przewagę w postaci bazy danych przeanalizowanej przez Townsenda i Southa. Dodatkowo mówi się również, że Cole South był na skype lub miał wgląd w pulpit Hastingsa, a nawet podejmował część jego decyzji!!! Isildur przegrał do Hastingsa ponad $5,000,000!

Isildur zniknął z gier online na ponad 2 miesiące, dzięki niemu Antonius, Ivey i Hastings osiągneli gigantyczne zyski. Natomiast Dwan i kilku graczy, od których wygrywał on pieniądze, a następnie przegrywał do Isildura gigantyczne straty.

Isildur powrócił do gry pod koniec lutego i ponownie zaczął od wysokich wygranych. Szybko ugrał ponad cztery miliony dolarów, a następnie jego  jego historia zatoczyła koło!

Tajemniczy Szwed sprawił, że ruch na najwyższych stawkach online był największy w historii, ale jego tożsamość była ciągle wielką niewiadomą. Chociaż już podczas jego pierwszego “pobytu na high stakes” wielu ludzi sugerowało, że jest to Szwedzki pro Viktor Blom to jednak mało kto wierzył, że może on sobie pozwolić na grę na takich stawkach. Była to jednak jedna z wielu możliwości, mówiło się także, że jest to: Todd Brunson, Guy LaLiberte (lubujący się w wygryaniu i przegrywaniu gigantycznych kwot online), Darvin Moon, gwiazda NBA Tony Parker, raper Jay-Z czy w końcu Szwedzka gwiazda piłki nożnej Henrik Larson.

Okazało się, że z Isildurem kontakt nawiązał TonyG, który głośno mówił o finansowym wsparciu dla Szweda. W końcu jednak w wywiadzie udzielonym dla serwisu PokerPlayer.co.uk, podczas promowania Scottish Poker Open, Luke “FullFlush” Schwartz, prywatnie przyjaciel Isildura zakończył spekulacje.

Czy Isildur1 to Viktor Blom?

Luke Schwartz: Tak, tak, tak. On jest prawdopodobnie jednym z najlepszych, jeżeli nie najlepszym, graczem w Heads Up No Limit Holdem na świecie, ale ciągle może zbankrutować za każdym razem, kiedy otworzy laptopa. Jest młodszy ode mnie,  ma zaledwie 19 lat więc to będzie mu się zdarzało przez kilka lat.

Jeżeli jest taki dobry dlaczego ciągle przegrywa tak olbrzymie sumy?

Luke Schwartz: On ma zaledwie maksymalnie 20 Buy Inów na stawki, które gra,
a ponieważ nie potrafi przestać grać nie może zanotować zysków. To wielki
problem dla niektórych graczy. Isildur potrafi grać 48-godzinną sesje, być
w pewnym momencie 5 milionów dolarów do przodu i w ciągu dwóch ostatnich
godzin wszystko przegrać. To oczywiście problem hazardzistów ale dodatkowo ma
on wielkie serce do gry, lubi ryzykować i jest bardzo, bardzo dobry.

Co się zmieni w grze Viktora Bloma po ujawnieniu jego prawdziwej tożsamości?

Jak wiadomo, został on już zaproszony do pokerowych gier telewizyjnych na wysokich stawkach. Jak utrzyma się na rynku pewnie GSN będzie chciało by zagrał on w kolejnym sezonie High Stakes Poker. To by była dopiero atrakcja! Czy TonyG dalej będzie tak chętnie wypowiadał się o sponsorowaniu Isildura? Nie ważne co się wydarzy, byleby Isildur dalej grał i dalej napędzał gry high stakes!

Kontynuuj czytanie » || Napisal dnia: 24.04.10. || Brak komentarza || Kategorie: Newsy Pokerowe

Budowanie Bankrolla – Micro stawki No-Limit Hold’em

W roku 2007, Chris “Jesus” Ferguson zrobił rzecz niesamowitą, obrócił swój zerowy bankroll na Full Tilt Poker do $10,000. Wcześniej tego roku, Daniel Negreanu wziął się za zdobycie $100,000 z początkowych $10 na PokerStars, startując w turniejach za $2 i na stołach $0,01/$0,02 no limit hold’em.

Każdy z tych graczy potwierdził, że potrzeba cierpliwości, poświęcenia i solidnej gry, aby cały ten wysiłek się opłacił w internetowym świecie pokera, ale jest to możliwe i nie musisz być pięciokrotnym zdobywcą bransoletki WSOP, aby tego dokonać.
Nawet jeśli twój bankroll nie jest największy, to mikro stawki mogą być najszybszą drogą do obrócenia twoich ostatnich $20 w pokaźną sumę.

Gdzie mogę grać?

Oba roomy, Full Tilt i PokerStars, posiadają gry z ciemnymi tak niskimi jak $0.01/$0.02, gdzie możesz zakupić się za $2.

Gdzie powinienem zacząć?

Jeśli jesteś całkowitym nowicjuszem, który zamierza grac w no-limit hold’em, trzymaj się gier, w których będziesz mógł zagrać 20-25 razy (20-25 buy-inów). Dla gier ringowych $0.01/$0.02 NLHE, musisz mieć $40-$50, dla $0.02/$0.05 od $100-$125, natomiast dla $0.05/0.10 zacznij od najmniej $200.

Bardziej doświadczeni gracze, którzy chcą podbudować swój bankroll, mogą odejść od tych reguł i i grać z 10-15 buy-in. Grajcie $0.01/$0.02 z $25 lub mniej, spróbujcie $0.02/$0.05 z $50-$75, i wyżej na $0.05/$0.10 kiedy osiągniecie $100.

Powinienem stosować multi-tabling?

Spójrzmy na to realnie. Niezliczone serie raise preflop do $0.07 i poty za $0.30 mogą naprawdę przetestować czyjąś cierpliwość. Multitabling może z pewnością załagodzić nudę i często zapobiega szukaniu jakichś rzeczy, które mogą rozproszyć gracza (jak telewizja, surfowanie po internecie, rozmowy na komunikatorach), kiedy czeka się na rękę do rozegrania.

Początkujący powinni z pewnością trzymać się tylko jednego otwartego stołu i uczyć się fundamentalnych reguł no-limit hold’em. Ci którzy są ciut bardziej do przodu powinni zastanowić się nad dodaniem jednego albo dwóch stołów, aby rozgrywać więcej rozdań na godzinę i podnosić swój wskaźnik wygranych.

Zobaczmy to w innym świetle. Jeśli próbujesz grać w pokera i składasz swój pierwszy (lub nawet drugi) $50 depozyt, staraj się grać na jednym stole. Jednakże, jeśli grałeś już jakiś czas i zarobiłeś już trochę, przegrywając potem większość na większych stawkach, zastosuj wtedy multitabling na stawkach $0.02/$0.05 i $0.05/$0.10 najszybciej jak to możliwe.

Jak dużo mogę zarobić?

Wskaźnik wygranych na mikro stawkach NLHE jest zależny od samych graczy, jak również od doświadczenia i umiejętności. Z nadmiarem rybek w tych wodach, może być to relatywnie proste dla solidnego gracza, który to wykorzysta i szybko pójdzie w górę.

Na początku wyzwania $10 do $100,000 zeszłego roku, Daniel Negreanu podniósł swój bankroll z $10 do $25.26 w 786 rozdaniach na stawkach $0.01/$0.02 NLHE. Jest to średnia około jednej dużej ciemnej na rozdanie! Pewnie, ciężko będzie komuś dojść do umiejętności jakie ma Negreanu, ale granie dobrego ABC pokera, wyciąganie jak najwięcej zysku z najlepszych rąk i ograniczanie swoich blefów, może przynieść kilka buy-inów w krótkim czasie.

Kiedy powinienem przejść na wyższe stawki?

Kiedy grasz $0.01/$0.02, aby przejść na $0.05/$0.10 NLHE, trzymaj się bankrolla, o którym pisaliśmy wcześniej – 10 do 15 buy-inów dla bardziej zaawansowanych graczy i 20-25 dla początkujących. Jednakże, kiedy już osiągniesz około $500, to czas do zastanowienia się co dalej. To jest wielki skok poziomu z $10 buy-ina NLHE a $25 buy-inowego NLHE. Szczególnie kiedy grasz multitabling, może być to czas aby podnieść ilość buy-inów, które posiadasz na swoim koncie względem gier, które grasz.

Kiedy przenosisz się wyżej niż $25 NLHE po raz pierwszy, zacznij spokojnie mieszać stoliki $0.10/$0.25 z innymi $0.05/$0.10. Jeśli czujesz się komfortowo w grze $25, świetnie! Grinduj dalej stopniowo odchodząc od $0.05/$0.10. Jeśli stracisz parę buy-inów zaraz po przejściu albo nie będziesz czuł się na siłach tam grać, wróć ponownie do $10 gier. Początkujący powinni mieć bankroll na około 40-50 buy-inów na $0.10/$0.25 (najmniej $1,000) przed rozpoczęciem multitablingu na poziomie $25.

Gracze odbudowujący swój bankroll, którzy czują się bardziej komfortowo na stawkach $0.10/$0.25 i wyższych, mogą trochę odpuścić z tymi wymaganiami. Ale ograniczajcie gry, na które nie macie przynajmniej 20 buy-inów. Variance zawsze będzie pokazywać swoje ostre ząbki, nawet najlepszym graczom.

Graj na stołach full-ring
Szczególnie jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z pokerem, graj na stołach full-ring (9 lub 10-osobowych). 6-osobowy no-limit hold’em to całkowicie inna gra, gdzie obserwowanie przeciwników i szeroki zakres rąk stają się o wiele ważniejsze. Szukaj w lobby stołu, który ma wysoki procent graczy, którzy oglądają flop (“Plr/Flp”). Na tych stawkach można znaleźć nawet stoły gdzie Plr/Flp wynosi 40-50%. Większy procent oznacza więcej loose (często wchodzących w rozdania) graczy i bardziej opłacającą się grę.

Graj prostą, solidną grę
Na micro stawkach no-limit hold’em nie ma sensu próbować egzotycznych zagrań jak 3-barrel bluff czy blocking bet. Najłatwiejszy sposób na zarabianie w tych grach, to stary dobry ABC poker. Nie jest to podniecający styl gry, ale pamiętaj, że chcesz zbudować bankroll, a nie go stracić. Na tym poziomie blef zadziała tylko, jeśli przeciwnik chce i potrafi spasować, a na microstawkach takich jest niewiele.

Powiększ swój zakres rąk startowych
Granie prostej, solidnej gry na microstawkach nie znaczy, że masz się całkowicie zamurować. Wręcz przeciwnie, na loose-pasywnym stole, gdzie 4-5 graczy ogląda flop, możesz spokojnie powiększyć swój zakres rąk startowych. Staraj się grać ręce, które mają potencjał stać się monsterem na flopie i dadzą ci możliwość odebrać stack graczowi, który nie potrafi spasować swojej najwyższej pary. Oprócz wysokich par, mocnych asów czy wysokich suited connectors, powiększ swój arsenał, grając małe parki, niższe suited connectors jak (4-5s, 5-6s, 7-8s) i asy w kolorze, oczywiście tylko jeśli masz możliwość tanio zobaczyć flop. Nawet one-gapped suited connectors jak J-9s, T-8s i 7-9s, mogą być opłacalne, jeśli są rozgrywane z pozycji.


Kontynuuj czytanie » || Napisal dnia: 02.04.10. || Brak komentarza || Kategorie: Budowanie Bankrolla

Budowanie Bankrolla – STEPS

Każdy gracz pokerowy marzy o miejscu przy finałowym stole ważnego turnieju na żywo. Możesz czuć blask świateł, które na Ciebie spadają i kamery skupiające się na tobie. To jest to. To jest moment twojego blasku i stawania się częścią historii. Wtedy, ot tak po prostu, budzisz się i uświadamiasz sobie, że twój $200 bankroll nie jest w stanie ponieść cię do wspaniałego turnieju o wielką kasę. Chociaż moment, nie wszystko stracone. Wiedziałeś, że właśnie te $200 to bardzo dużo abyś zaczął drogę do następnego wielkiego eventu na żywo, poprzez satelity proponowane na PokerStars i na wielu innych stronach.

Czym są satelity – Steps?

Zostały one wprowadzone dla graczy, którzy nie czują się komfortowo grając na wielostolikowych satelitach, albo po prostu graczy, którzy nie mają czasu, aby tak długo w nich grać. Ale jeśli wybierzesz właściwe stepy, możesz wygrać wejściówkę do najważniejszych eventów, poprzez serię turniejów Sit’n'Go – dokładniej, sześć. Najlepsi z każdego stepu wchodzą na następny poziom, lub zależnie od struktury wypłat, otrzymują kolejną szansę, aby powtórzyć step, który właśnie grali. Gra finałowa daje jedną do trzech wejściówek na turnieje takie jak European Poker Tour czy miejsce w Main Evencie World Series of Poker.

Jak duży bankroll będę potrzebować?
Po pierwsze, określ z jakim stepem chciałbyś wystartować. Najłatwiejszą opcją będzie numer jeden, który kosztuje $7.50. Zawsze jest mądrze skłonić się do konserwatywnego operowania środkami, przede wszystkim z tego względu, że wiele z tych S’n'G są grane w systemie turbo, więc dobrym odnośnikiem będzie 30 wpisowych, albo $225. Jeśli zamierzasz odrazu zacząć od stepu numer dwa ($27), wtedy będzie potrzeba ok $810.

Kiedy przejść na następny step?
Największą róznicą między stolikami, a turniejami steps jest to, że nie wygrywasz pieniędzy tylko bilety na następny poziom. Zalecamy użycie całego bankrolla na stepie z którym zmierzysz się na początku, więc jeśli masz na 30 wejściówek, zagraj za wszystkie 30 buy-inów przed pójściem wyżej. Spróbuj zebrać najwięcej biletów stepu numer dwa, jak tylko się da, ale pamiętaj, że planujesz granie 30, czasami nie wygrasz biletu do następnej fazy, ale dostaniesz dodatkowy bilet do fazy pierwszej, dając ci kolejną szansę. Znaczy to, że będziesz mógł zagrać 40 lub nawet więcej turniejów pierwszego stepa. Kiedy może ci się wydawać, że możesz spróbować dla zabawy zagrać w stepie wyżej, najlepiej poczekać do czasu kiedy dokładnie będizesz wiedział ile masz szans na następnym poziomie przed pójściem wyżej.

Jak mogę spieniężyć moje bilety, jeśli się znudzę już ich graniem?
Niestety, nie możesz tego zrobić. Jedynie w stepie szóstym możesz wygrać pieniądze. Zależnie jak dużo miejsc jest do wygrania w danym evencie, całej reszcie wypłacane są pieniądze. $215 bilet ze stepu czwartego może być również użyty jako wejściówka do takich turniejów jak Sunday Million, ale oprócz tego, kiedy zdecydujesz się już grać stepy turniejowe, bądź przygotowany do grania ich do samego końca.
Teraz kiedy już wiesz czym są stepy, również jak się do nich przygotować, dołącz do nas wkrótce, kiedy przedstawimy ci kolejne podpowiedzi jak osiągnąć step szósty i dalej!

Kontroluj styl gry. Grając turnieje turbo sit-n-go, powinieneś pamiętać że kluczem do sukcesu jest umiejętność kontroli stylu gry. Nie powinieneś zbytnio angażować się do gry, mając słabe karty w ciągu pierwszych minut gry, kiedy inni starają się zgromadzić jak najwięcej żetonów. Rozgrywaj tylko ręce z którymi będziesz w stanie wejść All-in. Spróbuj grać tight-aggressive, dorzucaj żetonów do puli tylko, jeśli sądzisz że masz najlepszą rękę. W grze na niższych stawkach jest wielu słabych graczy, pozwól im aby najpierw sami wzajemnie się wykończyli we wczesnych etapach gry. Zachowaj sobie wystarczająco żetonów, aby kiedy gra wejdzie na wyższy poziom, być w stanie zgarnąć ich żetony. Pamiętaj że każdy najmniejszy błąd, we wczesnych etapach gry, będzie bardzo trudny do naprawienia.

Bądź świadomy sytuacji na stole. Cały czas zwracaj uwagę na to ilu graczy już odpadło i jaka jest struktura wypłat danego stepa. Pierwszy step wypłaca bilety do step 2 za dwa pierwsze miejsca, jeden bilet do step 1 za trzecie miejsce, oraz 1,50$ za czwarte miejsce. Step 2 płaci bilety do step 3 za trzy pierwsze miejsca, dwa bilety do step 2 za trzecie i czwarte miejsce, oraz jeden bilet do step 1 za miejsce czwarte. Pamiętaj, że jest to najistotniejszy aspekt tego typu turniejów. Głupotą byłoby wchodzić do gry w step 2, kiedy pozostało w niej już tylko pięciu graczy, a spasowanie daje ci praktycznie pewne wejście do płatnych miejsc.

Nie bój się zaryzykować, kiedy w grze pozostało trzech, czterech lub pięciu graczy. O ile poprzedni punkt przypomina, żeby nie podejmować pochopnych decyzji przy sprawdzaniu w tej sytuacji, o tyle należy grać agresywnie, kiedy chcemy zmusić przeciwników do podjęcia trudnych decyzji. Gracze będą bardzo ostrożni znajdując się na buble, tym sposobem łatwo możesz utorować sobie drogę na szczytową pozycję. Mimo wszystko, nie przesadź z kradzieżami. Miej oko na rozmiar stacka, nie chcesz przecież podbić z niską ręką i wyjść prosto naprzeciw gracza znajdującego się na big Blindzie, który jest gotów cię sprawdzić.

Bądź świadom poziomowi Blindów. Kiedy dotrzesz do step 4 lub wyżej, struktura się zmieni, stanie się dłuższa i będzie w niej więcej akcji. Zanim zagrasz pierwszy turniej step 4, zagraj jakiś sit-n-go z małym buy-in, który nie jest turniejem turbo, aby poczuć jak taki turniej różni się on od turbo. Nie pozwól aby długie levele cię ogłupiły, w tego typu turniejach wciąż nie ma miejsca na błędy, więc staraj się kontynuować grę tight-aggresive. Zaszedłeś tak daleko, głupotą byłoby teraz zmarnowanie całego wysiłku przez zagrywanie słabych rąk we wczesnym etapie gry.

Wybór gry; Nie śpiesz się. W step 5 i 6 spotkasz wielu profesjonalnych graczy, więc wybór gry stanie się bardzo ważny. Mimo, że są rozgrywane rzadziej niż step 1-3, nie ma potrzeby pośpiechu w zrealizowaniu biletu. Spójrz na listę zarejestrowanych graczy, wpisz w Google ich Nicki i użyj jednego z pokerowych rankingów dostępnych w Internecie. Jeśli turniej na który patrzysz, jest przepełniony graczami pro, możesz poczekać na kolejny, w którym znajdą się słabsi zawodnicy. Skoro zaszedłeś tak daleko, na pewno nie chcesz tego zmarnować.

Kontynuuj czytanie » || Napisal dnia: 02.04.10. || Brak komentarza || Kategorie: Budowanie Bankrolla, Strategie Pokerowe

Budowanie Bankrolla – Super Turbo SNG

Być może stanie się to już tej nocy, kiedy zdecydujesz aby spróbować szczęścia w grze $3/$6 no-limit, mając tylko $800 bankrollu. Być może tego wieczoru, kiedy poczujesz się niezwyciężony i staniesz do walki Heads-up z buy-in $55, z myślą że nadgonisz straty wygrywając $109. To może się zacząć również zwykłym downswingiem, który szybko zmieni się w potężny tilt, gdy ten szalony Francuz ponownie złamie twoje asy z 46 off-suit. Spłukanie się do suchej nitki w pokerze on-line, jest rytuałem koniecznym do przejścia przez każdego gracza.

Odbudowa swojego bankrollu może okazać się żmudnym zadaniem, szczególnie kiedy startujesz z niewielkimi środkami. Na szczęście dla ciebie, wielu z nas , przechodziło przez to kilka razy. Mając to doświadczenie, zbadamy niektóre z dróg, które mogą ci pomóc, jak z $50 czy $100, siąść do gry, i zamienić tę kwotę w bardziej użyteczny bankroll. Oczywiście, najłatwiejszym sposobem jest ponowne zrobienie depozytu, ale większość graczy nie może sobie pozwolić na to udogodnienie. Poza tym, co by to było za wyzwanie? Przywitajcie się z micro-limit super turbo Sit-N-Go.

Czym jest super turbo i gdzie można w nie zagrać?

Super turbo SNG mają tą samą strukturę co zwykłe 9-osobowe turbo SNG, z jednym wyjątkiem. Mianowicie, gracze otrzymują zaledwie 300 żetonów. Blindy rosną w takim samym tempie, co w zwykłym turbo a 3 pierwsze miejsca są płatne. Full Tilt Poker jest jednym z miejsc gdzie można spróbować sił w tego typu rozgrywkach. Najniższy buy-in aktualnie wynosi $3,50+0,30, następnie jest $7+0,50 a ostatni $14+1. Gra trwa około 25 minut, więc pozwala ona graczom na wzięcie udziału w dwukrotnie większej ilości gier niż gdyby grali w standardowym turbo SNG, w tym samym czasie.

Gdzie powinienem zacząć?

Jeśli twój bankroll nie przekracza $100, zacznij z wpisowym $3.80, do czasu gdy zdobędziesz 30 buy-im’ów do $7.50 ($225). Kontynuuj grę na $7.50 aż zdobędziesz 100 buy-in’ów do gry za $14+1. 15-20 buy-in’ów w super turbo nieraz okazuje się za małe do gry i może pochłonąć je gorsza passa. Najlepszym rozwiązaniem jest +30 buy-in’ów.

Ile mogę zarobić?

Według SharkScope, najlepsi gracze zarabiają od kilkunastu do kilkuset tysięcy dolarów. Pamiętaj że mimo wszystko, te wyniki zostały zebrane na bardzo wysokim poziomie gry. Mówimy o dziesiątkach tysięcy gier, rozgrywanych po 12, 16 a nawet 18 stołów naraz. ROI tych graczy zaczyna się przy 2% a kończy na 7%. Najwyższy ROI został zanotowany w krótkim okresie, ale nie był wyższy niż 10%-12%, również na najniższych limitach.
Chodzi tutaj o jeden poziom stawek i ROI. Przykładowo, ktoś grający turnieje z buy-in $7,50, z 7% ROI, może zdobyć $525 po 1000 grach. Grając 16 gier na godzinę może się to udać już po 62 godzinach.

Kiedy podnieść poprzeczkę?

Przejdź na wyższy poziom tylko jeśli czujesz się komfortowo. Niektórzy gracze czują się dobrze, wchodząc poziom wyżej, kiedy mają 30 buy-in’ów wyższego poziomu, inni czekają aż zdobędą środki na 100-200 buy-in’ów. Należy pamiętać, że w super turbo SNG, poziom w grach za $3.80 i $7.50 jest wyjątkowo słaby. Natomiast znacząco poprawia się w grze za $14+1. Na wyższych limitach, nawet najlepsi gracze mają bardzo niski ROI. Jaka rada? Pozostań na niższych limitach dopóki nie zdobędziesz wystarczającego bankrollu aby przejść o poziom wyżej. Super turbo SNG mogą być szybkim sposobem do podniesienia bankrollu. Daj sobie cel – rozegraj 1000 gier i zobacz ile uda ci się zarobić.

Kontynuuj czytanie » || Napisal dnia: 02.04.10. || Brak komentarza || Kategorie: Budowanie Bankrolla, Sit and Go

Budowanie Bankrolla – $10 No-Limit Hold’em Cash Games

Być może spróbowałeś i przegrałeś. Lub może po prostu nie masz gdzie spróbować. Nie ma co się poddawać i nie daj sobie wmówić że jest inaczej Spójrz na Toma Dwana. Gra teraz na stawkach dziesięć razy mniejszych, od tych na których grał 2 miesiące wcześniej. Tak czy inaczej jego bankroll jest na dobrej drodze, do powrotu na poprzedni poziom. Jeśli odniosłeś porażkę i chcesz się odbić, no-limit hold’em z buy-inem $10 może być jedną z szybszych sposobów na dokonanie tego.

Gdzie mogę zagrać?

Każdy room oferuje gry z Blindami już od $0,05.$0,10. Pokerstars i Full Tilt, oferują najlepsze warunki, mają także największą liczbę otwartych stołów naraz.

Ile potrzebuję pieniędzy?

Buy-in 10$ i 6-osobowy stolik to idealne połączenie jeśli zszedłeś do poziomu $100-$200. To akurat coś między 10 a 20 buy-inami w twojej aktualnej sytuacji. Jeśli masz zaledwie 10 lepiej zacznij nadrabiać, jeśli 20 jesteś na znacznie bezpieczniejszej pozycji.

Grać na wielu stołach jednocześnie?

Absolutnie. Sądząc, że masz już jakieś doświadczenie z grą NLHE. Całkowici zieloni, powinni oczywiście zacząć z grą na 1 stole. Gdy nabierzesz doświadczenia, pomyśl nad podniesieniem poprzeczki, zwiększ liczbę otwartych stołów do 3-4. Skoncentruj się wtedy głównie na grze, na 2 plan odłóż przeglądanie Internetu, oglądanie telewizji, czy rozmowy na gg. Skoncentruj się na grze, a odkryjesz więcej read’ów przeciwników.

Ile mogę wygrać?

Prawdziwi grinderzy, czyli top 25 na Full Tilt, zarabiają średnio 2,28 BB/100, grając NL10, według PokerTableRatings.com. Każdy z graczy rozegrał ponad 75,000 rąk, a niektórzy nawet 200,000. Można zobaczyć jeszcze większe wygrane w krótkim terminie. 9 z 25 największych zwycięzców na $10 NLHE rozegrało mniej niż 50,000 rąk na tym limicie, a 6 z tych 9 nawet mniej niż 25,000.

Podnieść poprzeczkę?

Wejdź poziom wyżej tylko jeśli czujesz się gotowy. Jednak różnica w średniej doświadczenia graczy na $10 NLHE a $25NLHE jest znaczna. Jeśli wygrałeś 25 buy-inów do $10 NLHE, czas pomyśleć nad podjęciem ryzyka i przejściem o poziom wyżej. Ale przed tym poczytaj kilka nowych strategii, obejrzyj filmiki i pogadaj z bardziej doświadczonymi graczami na GG albo MSN. Możesz także wysyłać niektóre ze swoich rąk do działu analizy na niektórych forach, np. jak Two plus Two, aby doświadczeni gracze mogli cie pomóc.

Rozszerz zakres swoich rąk startowych. Kiedy grasz 6-max NLHE, będziesz mógł pozwolić sobie na rozluźnienie swoich kart, z którymi wchodzisz w rozdanie. Z wczesnej pozycji, powinieneś otwierać-podbijać (open-raise) z każdą parą, każdy monster w kolorze (AKs-ATs, KQs, KJs, QJs), albo connectory w kolorze od JTs do 65s. Również otwórz z każdym wysokim asem w kolorze, lub monsterem bez koloru takim jak AKo, AQo, AJo, ATo i KQo. Wszystkie te karty mają bardzo duży potencjał, że trafią coś na flopie. Niskie pary i connectory w kolorze są również łatwe do gry; możesz trafić seta na flopie lub mocny draw. Jeśli nie trafisz nic, będzie bardzo łatwo karty zrzucić. Ze wszystkimi wymienionymi kartami wchodź za 2.5-3 duże ciemne.

Kiedy wszyscy spasowali do ciebie, gdy jesteś na buttonie albo na małej ciemnej, otwieraj rozdanie z jeszcze szerszą gamą kart. Wliczając wysokie asy bez koloru, wysokie króle w kolorze, tak samo damy i gapped connectors jak J9s, T8s, 97s, niektóre connectory bez koloru takie jak JTo, T9o czy 87o. Rozszerz swój zakres kradzieży blindów będąc na tych pozycjach, aby objęły około 40 procent twoich rąk a wtedy zaczniesz zabierać kasę pasywnych graczy. Nawet jeśli otworzysz z buttona z jakimiś śmieciami typu J8o i ktoś na ciemnych cię sprawdzi, ciągle będziesz w dobrej pozycji po zobaczeniu flopa.

Jeśli już mowa o blindach, to skup się na tym jak gracze po twojej lewej się zachowują. Po lewej, czyli zawodnicy, którzy są na ciemnych, kiedy ty jesteś na buttonie. Grają bardzo tight czy bronią się i bardzo często 3-betują?

Wzmóż aktywność swoich c-betów. Jeśli często podbijasz przed flopem, rób też często c-bety na flopie. Większość czasu powinieneś grać z dobrej pozycji i jeśli akcja jest do ciebie przeczekana, c-bet zabierze w większości przypadków pulę, nawet jeśli kompletnie nic nie trafiłeś.

Praktykuj dobrą selekcję stolików. Selekcja stołów może świetnie odbić się na twoim sukcesie na $10 NLHE. Szukaj stołów gdzie twoi potencjalni przeciwnicy posiadają pełen buy-in. Unikaj stolików gdzie jest dużo shortstacków (poniżej $5). Staraj się kontrolować sytuację na swoim stole. Tam gdzie jest więcej rozsądnych graczy niż słabych czy fishów, znajdź nowy stół. Na tych stawkach jest bardzo dużo donków.

Analizuj swoje sesje. Jeśli naprawdę starasz zbudować sobie bankroll, musisz znaleźć trochę czasu, aby przeanalizować swoje sesje i parę rozdań, które sprawiły ci problem. Jeśli nie jesteś pewien czy gra była twoją optymalną czy nie, postaraj się porozmawiać z graczem, którego szanujesz, albo napisz posta na forum takim jak TwoPlusTwo, PocketFives , aby otrzymać obiektywne spojrzenie na twoją grę.

Wejdź ze swoją grą na następny poziom. Jeśli twoje rezultaty są dobre i poważnie myślisz o cashówkach no-limit hold’em, zastanów się nad dołączeniem na stronę treningową gdzie będziesz mógł doszlifować i poprawić swoją grą. CardRunners posiada niesamowity program, nazywa się Truly Free Poker Training, który nagradza graczy darmowymi tygodniami na CardRunners czy Stox Poker bazując na punktach Full Tilt, które zdobywasz danym miesiącu. Nie musisz nawet wydawać tych punktów, aby dostać czas treningowy – po prostu musisz je zdobywać. Jeśli jesteś już członkiem CardRunners, sprawdź cudowną serię Verneera “Climbing Mt. Micro”.

Kontynuuj czytanie » || Napisal dnia: 02.04.10. || Brak komentarza || Kategorie: Budowanie Bankrolla, Strategie Pokerowe